Dzisiaj mija tydzień od odejścia Zayna z One Direction. Ogólnie cała ta sprawa jest dosyć skomplikowana, Zayn odszedł, bo chciał 'być normalnym 22-latkiem', ale już kilka dni później zaczął nagrywać z Naughty Boyem, wydał już nawet demo. Fanki są zrozpaczone, na twitterze dramy, hejty, więc atmosfera raczej średnia.
Na szczęście dzisiaj Prima Aprilis, więc wszyscy udają jakieś znane postacie iw większości przypadków jest to zabawne. Ja także postanowiłam coś zrobić z tej okazji. Myślę, że wszyscy się zgodzimy, że 2012/2013 to najlepszy okres dla One Direction i ich fanek. Mniej dram, mniej dziewczyn, zawsze można było przewidzieć w co się ubiorą. Wszystko było takie śmieszne, świeże, piosenki z 'na na na', żarty o marchewkach, tysiące opowiadań (lepszych i gorszych). I właśnie na tym ostatnim chciałam się skupić.
Każda Directionerka czytała chociaż jedno ff o One Direction. Ja najmilej wspominam właśnie te z 2012 roku. Wszystkie są do siebie tak podobne, ale jednocześnie każda 'autorka' ma swoje specyficzne pomysły, które sprawiają, że żadne opowiadanie nie jest takie samo. Trzy lata temu nie zwracałam takiej uwagi na styl i ogólnie zarys tych ff, ale czytając je teraz, łatwo można zauważyć, że większość rzeczy nie ma sensu.
Myślę, że warto przypomnieć te opowiadania, może dzięki temu chociaż trochę poprawi się atmosfera w tym fandomie. Czytając bloga z analizą opowiadań o sportowcach, wpadłam na pomysł, żeby to samo zrobić z opowiadaniami o 1D. Moje poczucie humoru bywa czasami dość specyficzne, ale mam nadzieję, że chociaż niektóre uwagi was rozśmieszą. Jeżeli wam się to spodoba, będę dodawała kolejne analizy.
Na szczęście dzisiaj Prima Aprilis, więc wszyscy udają jakieś znane postacie i
Każda Directionerka czytała chociaż jedno ff o One Direction. Ja najmilej wspominam właśnie te z 2012 roku. Wszystkie są do siebie tak podobne, ale jednocześnie każda 'autorka' ma swoje specyficzne pomysły, które sprawiają, że żadne opowiadanie nie jest takie samo. Trzy lata temu nie zwracałam takiej uwagi na styl i ogólnie zarys tych ff, ale czytając je teraz, łatwo można zauważyć, że większość rzeczy nie ma sensu.
Myślę, że warto przypomnieć te opowiadania, może dzięki temu chociaż trochę poprawi się atmosfera w tym fandomie. Czytając bloga z analizą opowiadań o sportowcach, wpadłam na pomysł, żeby to samo zrobić z opowiadaniami o 1D. Moje poczucie humoru bywa czasami dość specyficzne, ale mam nadzieję, że chociaż niektóre uwagi was rozśmieszą. Jeżeli wam się to spodoba, będę dodawała kolejne analizy.
I pamiętajcie: w opowiadaniach Zaynie wciąż jest w 1D! I tego się trzymajmy.
Możesz podać linka do tego bloga z analizami opowiadań o sportowcach?
OdpowiedzUsuńhttp://szalikowe-bajanie.blogspot.com/ proszę :)
UsuńDzięki. :)
UsuńPodoba mi się twój blog, nigdzie nie mogłam czegoś takiego znaleźć. ;)
Dziękuję :) nikt nie chciał słuchać moich komentarzy, więc postanowiłam, że to opublikuję i zmuszę ludzi do przeczytania :D
Usuń