Pierwsze opowiadanie, które chciałam tu przedstawić nosi tytuł 'Zakazana miłość' i opowiada o Paris, która nie słyszy, ale tak naprawdę nie ma to ŻADNEGO wpływu na jej życie. Moje komentarze będą pisane niebieskim drukiem, a reszta to oryginalny tekst autorki. Tutaj macie link do jej bloga http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/ .
Ten tekst nie ma na celu obrazy lub naśmiewania się z ludzi niepełnosprawnych. Chcę tylko podkreślić brak logiki i jakiegokolwiek sensu w tym opowiadaniu.
Mój tata to Paul Higgins i jest menadżerem One Direction. Nie lubię tego zespołu , więc nie mam powodu do radości.
Och. Jest nastolatką, jej ojciec to manager 1d, ale ona się z tego nie cieszy? Nie musi ich lubić, żeby wiedzieć, że zawód jej ojca daje jej tyle możliwości. Prawdopodobnie dostaje za darmo bilety na koncerty, wejścia za kulisy, M&G, płyty i wszystkie gadżety z 1d (choć z tego ostatniego niezbyt bym się cieszyła).
Może to wszystko opchnąć koleżankom, które na 100% szaleją za One Direction i jeszcze sobie dorobi. Może poznać inne gwiazdy, bo przecież jej ojciec i 1d mają tyle znajomości, może pożyczać ciuchy od Harry'ego, może mieć dożywotni zapas marchewek (mamy 2012 rok!), ma tyle możliwości! Nic tylko się cieszyć! Powód do zmartwień mogłaby mieć wtedy, kiedy byłaby zagorzałą katoliczką, a jej ojciec managerem zespołu Behemoth.
Mój tata wyjeżdża w trasy koncertowe z tymi chłopakami, a ja siedze w tej willi w Londynie sama.
Ma willę w Londynie i może w niej mieszkać sama, czy nie tego chce każda nastolatka?
Chodziaż mam dużo pieniędzy, nie chwalę się nimi.
Chodziaż mam dużo pieniędzy, nie chwalę się nimi.
ChoCiaż nie potrafię poprawnie pisać niektórych słów, to piszę opowiadania.
Wolę jeździć na deskorolce niż samochodem. Wiem, że to trochę dziwne, ale już tak mam.
To nie jest dziwne, chociaż zakładając, że główna bohaterka nie słyszy, to musi być odważna, żeby czymkolwiek jeździć i nie spowodować wypadku.
Nie narzekałam na moje życie dopóki nie dowiedziałam się , że One Direction zamieszka ze mną w moim domu. Na zamieszkanie z nimi zgodziłam się pod warunkiem, że Yuka zrobi to samo. Będę musiała dzielić dom z pięcioma chłopakami.
To One Direction, ty kretynko! Możesz codziennie patrzeć na Zayna i przebywać z nim w jednym pomieszczeniu. To jak niebo.
Nie wiadomo ile oni będą u mnie w domu. Tata powiedział, że najmniej to jakieś 3 miesiące. Jak ja mam przeżyć ? Sześć chłopaków na dwie dziewczyny ?
A no i zapomniałam Wam powiedzieć o tym, że jestem nie słysząca.
Taki tam drobiazg.
Pewnego dnia jechałam z mamą samochodem, a na ulice wyskoczyła mała dziewczynka. Mama chcą, aby dziewczynce nic się nie stało gwałtownie przechyliła kierownicę w lewą stronę. Wjechaliśmy wtedy w
WjechaŁYŚMY. Chyba, że jej mama to facet. Albo ona jest facetem. Nie osądzam.
Mama umarła na miejscu, a ja straciłam słuch.
Co stało się z tą dziewczynką? Mam nadzieję, że przeżyła.
Jedyne co doprowadziłoby mnie do normalnego życia to bardzo kosztowna operacja. Niestety mojego tatę to nie obchodzi i muszę żyć dalej.
Okej. Jak bardzo trzeba mieć gdzieś swoje dziecko, żeby nie dać mu na operację, dzięki której mogłoby znowu normalnie żyć?
-Tato, tato, straciłam słuch, ale znalazłam taką fajną operację, dzięki której go odzyskam. Kosztuje tylko 100 000$, ale co to dla ciebie.
-Kochanie jest kryzys, nie zawracaj mi głowy.
Dzięki mojej najlepszej przyjaciółce Yuki mogę ukrywać moją wadę słuchu. To ona pocieszała mnie i wspierała po śmierci mamy i to ona nauczyła mnie odczytywać z ust to co mówię.
Też potrafię odczytywać z ust to, co ja mówię! Nie musiałam się tego uczyć. Ale poważnie, brak słuchu chyba jest trudno ukryć, prawda? Nauczyła się odczytywać słowa z ruchu warg, ale to musi być dziwne kiedy ktoś coś mówi, a ona wpatruje mu się w usta. Ludzie muszą czuć się zdezorientowani. To jak 'chcesz mnie pocałować?', 'mam coś pomiędzy zębami?'. A co jeśli ktoś jest do niej odwrócony tyłem, bokiem, nie jest w zasięgu jej wzroku? Poza tym, co z mówieniem? Rozumiem, że straciła słuch jako nastolatka, więc wcześniej potrafiła mówić, ale teraz chyba ma z tym jakiś problem, nie mówi chyba tak płynnie. Nie prościej po prostu powiedzieć, że nie słyszy?
Wródźmy może do dnia w którym zaczęłyśmy się przyjaźnić.
WróĆmy może do podstawówki, do dnia, w którym uczyliśmy się ortografii.
1września 2009 rok.
Pierwsza klasa gimnazjum secondary school, każdy stał w swoich grupkach przyjaciół i znajomych. Jedyną osobą, która stała sama była Yuka. Kryła się w kącie. Na jednej z przerw podeszłam do niej. Każdy zaczął się ze mnie śmiać, ponieważ byłam najpopularniejszą osobą w całej klasie i szkole.
Pierwszy rok w nowej szkole, ale już jest najpopularniejsza? Szacun.
Nie przejmowałam się nimi. Podeszłam do dziewczyny swobodnie rozmawiałyśmy i śmiałyśmy się. Pod koniec moja paczka, moi 'przyjaciele' powiedzieli mi , że albo oni albo Yuki. Ja wybrałam dziewczynę.
Tró friendship.
Po szkole poszliśmy do lodziarni i przyrzekliśmy sobie przyjaźń na zawsze.
Tró friendship.
Po szkole poszliśmy do lodziarni i przyrzekliśmy sobie przyjaźń na zawsze.
Ok, to chyba Paris ma problemy z określeniem swojej płci. Ale spoko, nie osądzam.
Kiedy przyjaciółka się rozpakowała, wzięłyśmy laptopa i chciałyśmy pogrzebać coś na temat tamtego zespołu. Kiedy oglądałyśmy zdjęcia, spodobał mi się chłopak, który na każdej fotce miał bluzkę w paski.
Odrazu, powiedziałam o tym Yuki ona stwierdziła, że bardziej podoba jej się chłopak o czarnych, postawiony na żel włosach.
Zaynie.
Widziałam, że przyjaciółka biegnie za mną.
Czułam jej oddech na mojej szyi. Nie słyszałam tego, ale czułam jak stopnie schodów uginają się pod jej ciężkim ciałem.
- Córko, dziękuje ci , że zgodziłaś się na ich zamieszkanie. - zaczął.
Ale sztywniak.
- tato proszę daruj sobie to przedstawienie. Nie mów im tylko, że jestem niesłysząca. - odczytałam wszystko z ojca słów i mu odpowiedziałam.
- dobrze,ale ja muszę jechać nie wiem kiedy wrócę, zajmij się nimi.
Podkreślmy, że jej ojciec to dorosły mężczyzna, ale i tak zgadza się z córką i uważa, że lepiej nie mówić nikomu, że ona nie słyszy. Może się jej wstydzi?
- chłopaki poznajcie moją córkę Paris, jej przyjaciółkę Yuki i one się wami zajmą, a ja muszę lecieć i nie wiem kiedy wrócę.
Profesjonalny manager. Za co oni mu płacą?
Zobaczyłam, że jeden chłopak ciągle się do mnie uśmiecha, lecz nie zwracałam na niego uwagi. Nie chciałam się z nikim związywać, a tym bardziej z nimi.
On się do ciebie UŚMIECHAŁ. To nie znaczy, że chce się z tobą ożenić i mieć trójkę dzieci. Chce być po prostu miły.
- jak chcesz. Musimy zrobić dla nich wszystkich obiad. może naleśniki ?
Oczywiście, że naleśniki, jakżeby inaczej.
- Yuki, ja się boje, że oni się dowiedzą . Skąd mam wiedzieć, który właśnie mówi ? - cichym głosem zaczęłam mówić do przyjaciółki.
- spokojnie, będę ci pisała sms jak się nie skapniesz. Poradzimy sobie. - powiedziała to klepiąc mnie po ramieniu.
Genialny plan, zaniemówiłam z wrażenia.
Wiedziałam, że zawsze mogę na nią liczyć.
A jak skończy jej się kasa na koncie? Będzie przypał.
Genialny plan, zaniemówiłam z wrażenia.
Wiedziałam, że zawsze mogę na nią liczyć.
A jak skończy jej się kasa na koncie? Będzie przypał.
- co dzisiaj robimy ? - zapytał Zayn, na szczęście zdążyłam odczytać to z jego ust.
- nie wiem - odpowiedziałam, żeby nie było że nic nie mówię.
Żeby nie było, że nic nie mówię, bo jeszcze pomyślą, że nie słyszę. A to byłoby głupie, pff.
- może jakaś impreska w naszym domu ? - powiedział chłopak , który podobał mi się na zdjęciach.
Jak imprEska to tylko z radiem Eska!
- spoko.- odpowiedziała Yuki.
Po odpowiedzi przyjaciółki , spojrzałam na nią wzrokiem zabójcy, a ona się uśmiechnęła.
Co z niej za przyjaciółka, powinna wiedzieć, że Paris się to raczej nie spodoba, bo NIE SŁYSZY.
Zeszłyśmy na dół , muzyka już grała, nie mam pojęcia jaka , dlatego nie lubiłam impres.
Moja przyjaciółka mówiła mi jaki to gatunek i jakie tempo, dlatego mogłam tańczyć.
To musiało być awkward, tańczyć bez muzyki.
Oczywiście był alkohol i świetnie się bawiłam, kilka minut wcześniej poszłam do swojego pokoju, odprowadził mnie do niego Zayn.
- może mały buziak na dobranoc ? - powiedział, a ja patrzyłam się na jego brązowe tęczówki.
- nie tym razem. - odepchnęłam go i zamknęłam drzwi. Rzuciłam się na łóżko i momentalnie usnęłam.
Jak można odrzucić Zayna?!
Po napojeniu się zarzuciłam na ciało szlafrok, przeczesałam włosy i zeszłam na dół.
Po napojeniu się? To brzmi jakby była jakąś krową. I to samowystarczalną krową. Marzenie każdego rolnika.
Przy posiłku bardzo się śmialiśmy i wygłupialiśmy.Lecz nie zawsze wiedziałam o co chodziło. Tak szybko mówili i co chwila , ktoś inny, że nie nadążałam, ale jak zobaczyłam jak wszyscy się śmiali to ja też.
Czasami jak nie ogarniam albo nie załapię żartu też tak robię.
Wszyscy oglądali komedie i się śmiali, nie było mi łatwo robić to samo. To co widziałam, tak musiałam zrozumieć. Nic nie słyszałam więc musiałam udawać, że mnie to śmieszy.
Mogła po prostu odczytać wszystko z ruchu warg albo koleżanka mogła jej wysyłać dialogi smsem.
Chciałam już wracać do reszty, ale maulat złapał mnie za nadgarstek i przyciągnął do siebie.
- czemu mnie nie lubisz ? - zapytał.
Zaynie, ciebie nie da się nie lubić.
Zaynie, ciebie nie da się nie lubić.
- lubię, a czemu sądzisz, że jest inaczej ?
- bo mnie unikasz i nie chcesz ze mną gadać .
Mieszkasz z nią DRUGI dzień, spokojnie.
Mieszkasz z nią DRUGI dzień, spokojnie.
- wcale tak nie jest, muszę iść się napić.
Mistrzyni zmieniania tematu.
Szybko musiałam obudzić się z tych przemyśleń, bo ktoś wpadł do mojego pokoju. Był to Louis. Usiadł koło mnie, a ja patrzyłam w jego niebieski tęczówki w których odpłynęłam.
- co robisz ? -zapyta po tym jak usiadł koło mnie.
Autorka przewiduje przyszłość, wow.
Autorka przewiduje przyszłość, wow.
- a nic ciekawego, przeglądam twitter'a i facebook'a .
- a spoko, wiesz muszę coś ci powiedzieć, ale nie wiem czy tego chcesz i czy mnie nie odrzucisz.
- powiedz, obiecuje, że cię nie odrzucę.
- ja.. cię kocham. - wyczytałam to z jego ust.
Jesteś pewna, że to powiedział? Może mówił 'wącham cię' czy coś w tym stylu? W twoim przypadku nigdy nie możesz być pewna.
- Louis ja, ja nie chce teraz z nikim być, przykro mi.
No ale to Louis z 1d, hej!
- przepraszam za to co teraz zrobię, ale nie mogę się powstrzymać.
Spojrzałam w jego niebieski, świecące się oczy i czekałam na jego ruch. Szczerze nie wiedziałam co chce zrobić.
Szczerze? Każdy wie co on chce zrobić.
Powoli przybliżał się do mnie i ręką odgarnął moje włosy i nasze wargi złączyły się. Pocałował mnie. Zrobił to jeden raz,wstał i wyszedł z pokoju. Spojrzał na mnie swoimi pięknymi oczami i opuścił pomieszczenie. Byłam bardzo wstrząśnięta , czułam się jakby mnie sparaliżowało.
Tak Louis działa na ludzi.
Wkurza mnie jak ktoś do mnie wchodzi bez pukania. No bo co to ma być.
Ale hej, może nie usłyszałaś, bo no wiesz...
Ale hej, może nie usłyszałaś, bo no wiesz...
Ku moim oczom ukazał się Zayn.
????
Patrzył na mnie jak na jakiś posąg. Powoli przybliżał się do mnie. Usiadłam na brzegu łóżka , a on kucnął przede mną i złapał mnie za ręce.
- Paris nie chcę owijać w bawełnę , mogę coś ci powiedzieć tylko nie odwracaj się ode mnie.
Spoko, nie odwróci się, bo nie będzie w stanie odczytać tego co mówisz.
Spoko, nie odwróci się, bo nie będzie w stanie odczytać tego co mówisz.
- proszę mów.
- kocham cię i nie mogę się ciebie oprzeć.
Nie wiem jak wy, ale ja w pierwszej chwili poprawiłabym jego błąd, a później dopiero ogarnęła, że właśnie wyznał mi miłość. Chociaż nie, to Zayn Malik, zemdlałabym zaraz po tym jakby się do mnie odezwał.
- Zayn ja, ja nie chce teraz z nikim być, przykro mi. - powiedziałam to samo co Louisowi, nie wiedziałam co zrobić. Siedziałam i patrzyłam się na jego brązowe tęczówki. Zrobił to samo co poprzedni pocałował mnie i sobie poszedł, co ja miałam robić ?
Gonić go? Też nie wiedziałabym co robić. W końcu niecodziennie zdarza się, że całuje cię dwóch członków One Direction. W moim przypadku niecodziennie zdarza się to, że ktoś mnie całuje.
O dziesiątej byłam obudzona przez przyjaciółkę, która oznajmiłam mnie że wszyscy na mnie czekają.
To zdanie jest tak złe, że nawet nie wiem od czego zacząć. Przemilczmy to.
Nie chciało mi się nic dzisiaj robić, więc zaproponowałam, żebyśmy obejrzeli jakiś film, a potem opalali się albo pływali w basenie.
Czy propozycja głównej bohaterki nie wydaje się wam dziwna? No bo... Kto opala się w Londynie? Chyba że pod parasolem i w kurtce. A, no i oglądanie filmu. Przecież ona NIE SŁYSZY.
Wiem, że to trochę dziwne, że nie słyszę, a zaproponowałam oglądanie filmu, po prostu chciałam być naturalna.
Naturalność przede wszystkim. To nic, że bohaterka przez ponad godzinę będzie musiała się męczyć i udawać, że rozumie z czego wszyscy się śmieją. Przynajmniej reszta będzie się świetnie bawić.
Wybieranie komedii nie przypadło na mnie tylko na Harry ' ego. Jak widać nie zna on się na filmach.
No ty też się jakoś specjalnie nie znasz. Chociaż w sumie główna bohaterka może skupić się na scenografii i efektach specjalnych. Może dzięki temu dostrzega głębie w tych wszystkich filmach?
Wpołowie seansu zaproponował grę w butelkę.
Wohoa, zabawa się rozkręca.
Postanowiliśmy na początku, żeby były same pytania. Ja chciałam zakręcić pierwsza i zrobiłam to. Wypadło na Paris.
- który z chłopaków podoba ci się najbardziej ?
- dzięki za takie fajne pytanie, hmmm Zayn. - po tych słowach każdy zaczął się śmiać.
Te pytania zawsze dotyczą tego, kto się komu podoba. ZAWSZE.
- zagrajmy teraz na całowanie. - powiedział Harry, szczerząc się przy tym.
Harry, ty zboczuchu.
Szczęście chyba się ode mnie odsunęło , bo ciągle musiałam całować Zayn'a albo Louisa.
Główna bohaterka ma dziwne pojęcie o szczęściu.
Główna bohaterka ma dziwne pojęcie o szczęściu.
- Yuki, muszę co ci powiedzieć, jakoś nie było czasu, ale muszę ci to wyznać.
- gadaj - powiedziała łapiąc mnie za ręce, najwidoczniej bardzo chciała wiedzieć i się niecierpliwiła.
- a więc, wczoraj wieczorem przyszedł do mnie Louis i wyznał mi miłość, a potem pocałował i wyszedł...
- o mój boże, ale ty masz farta, też bym tak chciała , żeby Zayn mi to powiedział. Same.
- poczekaj, a teraz najgorsze, potem przyszedł Zayn i zrobił to samo, Yuki przykro mi wiem , że tobie na nim zależy.
- nic się nie stało, wiem że on nie czuje do mnie tego samego czym ja go darze.
Widać nie darzyła go takim wielkim uczuciem, skoro tak łatwo pogodziła się z jego stratą. Pff, nikt nie zasługuje na Zayna.
Zarzuciłam okulary na nos i zeszłam na dół nad basen.
Jak się zarzuca okulary na nos? Ja mam problemy z założeniem ich jedną ręką.
Położyłam się na jednym z leżaków i bez wygłupów chciałam chwilę poleżeć.
Bo z wygłupami leży się źle. Cały czas się wygłupiają.
Nie trwało to długo obok mnie na leżakach położyli się chłopaki, a mianowicie Louis i Zayn. Kiedy oni zrozumieją , że ja ich nie chce ?
Bezczelni są. Poszliście się opalać, a oni przysiedli się na leżaki obok ciebie. Co za chamy!
Chłopaki spojrzeli na mnie okiem zabójcy Poszli do więzienia i pożyczyli oko od zabójcy, żeby móc spojrzeć na główną bohaterkę. i nagle podnieśli się i wrzucili mnie do wody.
Jak na ironię, w tym miejscu autorka wstawiła link do piosenki 'People help the people'. Faktycznie, pomogli jej. Przynajmniej będzie się topić przy dobrej muzyce.
Strasznie bałam się wody, od kiedy moja siostra utopiła się w basenie.Od tej pory nie weszła do niej, aby pływać.
Nie wiem jak wy, ale ja myślę, że jej siostra już nigdy nie weszła do wody, bo NIE ŻYŁA, ale co ja tam wiem.
Jedynymi osobami , którzy wiedzą o tej tragedii to moja przyjaciółka i cała rodzina. Nazywała się ona Venessa.
Kto nazywał się Vanessa? Rodzina, przyjaciółka? A może tragedia?
Dusiłam się i nie mogłam się ruszyć. Nie wiedziałam co robić byłam cała sparaliżowana. Przed sobą widziałam tylko wodę ,powoli obraz się zamazywał do póki nie ujrzałam ciemności. Zasnęłam...
Dziewczyna się topi, ale i tak udaje jej się zasnąć. Zazdro, ja muszę leżeć co najmniej pół godziny i rzucać się po całym łóżku.
Pierwsza twarz ciemniejszej karnacji i te piękne czekoladowe oczy, w których utonęłam.
Myślałam, że topiłaś się w basenie, ominęło mnie coś?
Nagle do sali wszedł mężczyzna w białym fartuchu, a na szyi miał zawieszony stetoskop.
Czyżby główna bohaterka wylądowała w szpitalu? Zazwyczaj kończy się na tym, że chłopcy okazują się bohaterami i ją ratują. Wiecie, sztuczne oddychanie, słoneczny patrol i te sprawy.
Podał mi kartkę na której było napisane '' Czy pani wie kim jest ? Gdzie się znajduje ? ''.
Czy pierwszą rzeczą po wybudzeniu się pacjentki nie powinno być sprawdzenie czy słyszy i może mówić?
Mężczyzna podał mi długopis oraz papier i po chwili namysłu odpisałam zwykłe krótkie słowo '' nie''. Lekarz patrzył na mnie i mówił do reszty.
Mężczyzna podał mi długopis oraz papier i po chwili namysłu odpisałam zwykłe krótkie słowo '' nie''. Lekarz patrzył na mnie i mówił do reszty.
- A więc tak jak przypuszczałem Paris ma amnezje. Nic nie pamięta co się stało wcześniej.
Ja chciałabym zapomnieć, że czytałam to opowiadanie.
I tu jest ważne dla Was zadanie , musicie zaprowadzać dziewczynę do starych miejsc, np. wyznanie miłości, pierwszy pocałunek.
Wyznanie miłości i pierwszy pocałunek to stare zabytki. Wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Lekarz wyszedł z sali. Pod jego nieobecność widziałam jak ludzie ruszają ustami, ale mówili wszyscy na raz i nie mogłam skupić się na jednej osobie.
Czy to, że nie słyszy nie wydawało jej się dziwne?
W głowie miałam miliony myśli '' Kim ja jestem ? Jak się nazywam ? Gdzie się znajduje ? Kim są ci ludzie ? ''
* W tej samie chwili oczami Yuki*
- jak to ona nie słysząca? - zapytał Zayn.
Zaynie doznał takiego szoku, że aż zapomniał użyć orzeczenia w zdaniu. Wyleciało mu z głowy również to, że pisze się niesłysząca, a nie 'nie słysząca'!!1!
- ona mówię wyczytać z ust co do niej mówisz.
Przydatna umiejętność. Ciężko mi sobie wyobrazić na czym ona polega, ale pewnie to musi być super cool.
- czemu nam nie powiedziała ? - zapytał chłopak.
- ona nie chciała żebyście traktowali ją inaczej, żadne by może się w niej nie zakochał, rozpieszczalibyście ją i użalalibyście się nad nią !
Nie chciała im powiedzieć, że nie słyszy, bo bała się, że się w niej nie zakochają? Sprytny plan.
Sądzę, że Zayn jest naprawdę zabawny i przystojny. SAME.
- lubię cię, fajny jesteś. - powiedziałam i się uśmiechnęłam.
- dobra ja już będę zmykać jest pierwsza w nocy, trochę się zasiedziałem. Wpadnę jutro.
Fajna reakcja na takie wyznanie. Ale to ona pierwsza go odtrąciła.
Fajna reakcja na takie wyznanie. Ale to ona pierwsza go odtrąciła.
- raczej dzisiaj . - poprawiłam go.
Nienawidzę ludzi, którzy to robią. Dla mnie nowy dzień zaczyna się w chwili gdy budzę się rano. Noc to jeszcze poprzedni dzień.
Kiedy mnie pocałował czułam się tak wyjątkowo,w środku piszczałam i skakałam jak dziesięciolatka.
Przeważały tam same dramaty, albo romans.
JEDEN romans.
*Oczami Zayn'a*
- ja ją kocham! - wykrzyczałem to patrząc na Paris.
Ale ona nie chce się z nikim wiązać, zrozum to.
*Oczami Paris*
Stałam sparaliżowana.
Pocałunki Zayna tak działają. Przyzwyczajaj się jeśli chcesz z nim być.
Poszłyśmy do kuchni zrobić herbaty. Po ich zaparzeniu i doprawieniu wzmacniana herbatka udałyśmy się do salonu , gdzie przebywali chłopacy.
- Chłopaki wynocha!- powiedziała moja przyjaciółka.
Mieszkają w ogromnej willi, ale zawsze muszą przeganiać chłopaków? Macie tyle miejsca, ffs!
- Ale czemu?-zapytali ze smutną miną. - gramy w grę. - dokończył Liam.
Tomb Raider.
Tomb Raider.
Założyłam skórzaną kurtkę i ruszyłam w stronę drzwi.Przed drzwiami założyłam swoje miętowe vansy i z półki wzięłam mojego I'phone .
Swag się zgadza.
Siedział w kółku i dzielił się z dziewczynami sposobami na piękne i lśniące włosy.
Sądzę, że dziewczyny zadawały mi pytania, ale ja ich nie słyszałam !!!! , bo nie patrzyłam się w nich stronę.
Zayn założył kaptur na głowę oraz okulary przeciwsłoneczne i ruszyliśmy w stronę knajpki.
Nie chciał, żeby ktoś go rozpoznał kiedy idzie z Paris.
Kiedy doszliśmy na miejsce 'zamurowało mnie'.
Doszli na plac budowy?
Uczyłam chłopaka podstawowych chwytów, potem śpiewaliśmy i wygłupialiśmy się. Schowałyśmy rzeczy w odpowiednie miejsce i zeszliśmy nad samo jezioro.
Kurczę, Zaynie też raz jest dziewczyną, a raz chłopakiem. Epidemia!
- umiesz pływać ? -zapytał.
Głupie pytanie. Dopiero wyszła ze szpitala, bo prawie się utopiła. Jasne, że nie umie pływać!
-tak, a ty ?
Okej, umie pływać, nie mam więcej pytań.
-nie, ale na wodzie umiem się utrzymać.
- chodź wykąpiemy się.
Jeszcze 2 rozdziały temu bohaterka twierdziła, że ma wstręt do wody, a teraz zachęca Zayna, żeby poszedł z nią popływać? Co więcej, wie o tym, że chłopak boi się wody, ale nic sobie z tego nie robi. Dobra, pójdziecie na dno razem. Mało romantyczna śmierć.
- co się tak patrzysz ? -podbiegł do mnie i wziął na ręce, a potem wrzucił do wody.
To już drugi raz w ciągu kilku dni. Może Zayn próbuje ją zabić. Nie doceniłam go. Do trzech razy sztuka, Zaynie! Trzymam kciuki!
Po cichu zamknęłam drzwi i podeszłam do niego, nawet mnie nie zauważył.
Może cię nie usłyszał? Hihihih.
-okej, co czytasz ? -zapytałam nadal na nim leżąc.
- pamiętnik.
-czyj ? -zapytałam ponownie.
- twój.
Serio Zaynie? Lubiłam cię. Nie czyta się cudzych pamiętników. Chociaż sama chętnie dowiedziałabym się o czym myśli ta wariatka. Przesuń się, czytamy razem!
- idź do swojego pokoju. - powiedziałam wskazując drzwi.
Główna bohaterka zachowuje się jakby Zayn był małym dzieckiem. Marsz do pokoju!!
-muszę ? -zapytał i patrzył na mnie tymi swoimi czekoladowymi oczami, w których za każdym razem tonęłam.
Masz już doświadczenie w topieniu się. Basen, jezioro, oczy Zayna, whatever.
-czego? -zapytałam.
- nudzi się nam. - powiedział Harry.
- i ?
- i wymyśl coś, żebyśmy się nie nudzili.
Paris to ich przedszkolanka. Potwierdzona informacja.
- może pojedzcie gdzieś odpocząć? wakacje ? - zaproponowałam.
No tak, wakacje to świetny sposób na nudę.
- ja nie chcę nad wodę. - powiedziałam.
- prosimy. - powiedzieli wszyscy na raz.
- no dobra. - powiedziałam i się uśmiechnęłam.
Jak na kogoś, kto ma problem z wodą i pływaniem/kąpaniem się, Paris jest nadzwyczaj wyluzowana.
- to jaki kraj ? -zapytała Yuki.
- możemy do Bułgarii, Grecjii, Hiszpanii, albo na Jamajkę, Norewgii , Turcji, Włoch, Egiptu. - zaczął wymieniać Liam.
Liam tak się podekscytował tymi wakacjami, że aż zapomniał jak się odmienia nazwy krajów.
- Hiszpania!- powiedziałam. - miesiąc, wyjeżdżamy jutro wieczorem. - wszyscy pokiwali głowami i wyszli.
Nudzi ci się? Wybierz się na wakacje do Hiszpanii. Na miesiąc, a co. Rozumiem, że to 1d, więc nie muszą się martwić o kasę, ale nie mają jakichś zobowiązań? Koncerty, wywiady? Rzucają wszystko i w kilka minut planują miesięczne wakacje za granicą bez żadnych uzgodnień z managerem. Tak wygląda high life?
- Paris ! - krzyczał Louis ( Paris tego nie słyszy)
- Louis cię woła. - powiedział i uśmiechnął się.
Czy Louis jest przygłupi? Woła głuchą osobę i liczy, że go usłyszy i przyjdzie?
- wiem , że to trochę głupio zabrzmi, ale opowiedz mi o sobie.- chłopak spojrzał na mnie i się uśmiechnął.
Przecież ona nic nie pamięta, jak ma ci coś o sobie opowiedzieć? Lou serio jest głupi.
- hmm, co by tu opowiadać. - zaczął. - mam 21 lat, pochodzę z Londynu , jestem 1/5 One Direction.
Wait, myślałam, że to ona miała mówić. Poza tym, kto opowiadając o sobie mówi, że jest ułamkiem czegoś? Hej, jestem Kaśka, jestem 1/6 mojej rodziny. Procentowo wynosi to około 16,6% Chyba, że ktoś uwielbia matematykę. Albo procenty.
Powoli podniosłam kącik swoich ust, a on patrzył na mnie.
Podniosła skądś kącik swoich ust, a on się na nią popatrzył? Musi mieć dziwne kąciki.
Patrzyliśmy na siebie dopre pięć minut, aż nagle usta złączyły się w pocałunek.
Patrzyliśmy na siebie dopre pięć minut, aż nagle usta złączyły się w pocałunek.
DoPrze, że skończyło się tylko na pocałunku.
Kiedy skończyliśmy jak gdyby nigdy nic wróciliśmy do domu. Nie zamieniliśmy ani jednego słowa, ale mi to pasowało.
Ale hej, jesteś przecież z Zaynem!
Naprawdę nie wiem z którym mam być. Może lepiej byłoby gdybym nie wybierała żadnego z nich ? Może lepiej jak znajdę sobie kogoś innego ? Albo jak zostanę singielką ? Coś mi się zdaję, że te wakacje w Hiszpanii nie będą należeć do normalnych.
Też mi się tak wydaje.
Jeżeli wam się spodobało, to za kilka dni mogę dodać następną część z opisem wakacji w Hiszpanii, które będą bardzo nielogiczne, gwarantuję wam to!
Jeżeli wam się spodobało, to za kilka dni mogę dodać następną część z opisem wakacji w Hiszpanii, które będą bardzo nielogiczne, gwarantuję wam to!




Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTak bardzo uwielbiam Twoje komentarze hahaha nie mam pojęcia co ta laska ćpała, ale genialny pomysł z komentowaniem takich durnych "opowiadań" nie mogę się doczekać następnego! haha
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysł!! pisz dalej nie mogę się doczekać ;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMimo, że nie jestem fanką 1D, zainteresowało mnie to! Świetny pomysł, naprawdę. W internecie jest pełno takich opowiadań, z których można się nieźle pośmiać! Czytając to miałam ciągle uśmiech na twarzy, bo to było serio komiczne!
OdpowiedzUsuńJeśli możesz, poinformuj mnie na tt o nowym poście :) @karolinaaxde
Kiedyś byłam fanką 1d, potem tak wyszło, że odłączyłam się od tego.
OdpowiedzUsuńTrafiłam przez przypadek na twojego bloga. Dziewczyno, jest zajebisty!
Nie jestem w stanie skomentować tego opowiadania XD
Czytając twoje dopiski, zaczęłam płakać ze śmiechu. Wielkie dzięki za to, czekam na kolejną część! :D
czekam na kolejny rozdział!!!
OdpowiedzUsuń"I tu jest ważne dla Was zadanie , musicie zaprowadzać dziewczynę do starych miejsc, np. wyznanie miłości, pierwszy pocałunek.
OdpowiedzUsuńWyznanie miłości i pierwszy pocałunek to stare zabytki. Wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO."
Powinno być światowego DZIEWICTWA UNESCO ;P
' Hej, jestem Kaśka, jestem 1/6 mojej rodziny. Procentowo wynosi to około 16,6% .' GENIUSZ! ;D
Pomyślałam to samo ������
Usuń